Dobrze Ci z byciem samolubem i czy to nie jest chore?


Dobrze Ci Z Byciem Samolubem I Czy To Nie Jest Chore

Czy to nie jest źle być samolubnym?

Nie. Nie jest źle. Wręcz przeciwnie. Jest to niezbędna dla zachowania psychicznego i fizycznego dobrostanu.

Od najmłodszych lat jest Ci indokrynowane – nie bądź samolubem, zachowuj się grzecznie w stosunku do kolegów w piaskownicy, starszych, innych. Możemy nawet zostać ukarane za to, że nie chcemy dzielić się czymś naszym. W przyszłości przełóż to na poświęcenie dla męża, dzieci, pracy, sprzątania i porządkowania bo jeśli ich kochasz to posprzątasz – przestrzeń, a kto w Tobie posprząta cały bagaż potrzeb i pragnień, które zgromadziłaś w piwnicy swoich wnętrz? Jest tam zimno i wilgotno, i przyjdzie moment gdy zacznie Cię zatruwać. Uzmysłowisz sobie lata poświęceń dla innych, gdy nikt nie zauważał Ciebie.

Służalczy dryg wpajany przez przeszłe pokolenia, umieścić potrafi kobietę przez duże „K” w za małej przestrzeni. Czujemy się źle, gdy chcemy czegoś dla siebie. Więc zaczynają się tworzyć przekonania: Moje potrzeby nie są ważne. Potrzeby wszystkich innych są ważniejsze niż moje, nie mogę stawiać swoich potrzeb na pierwszym miejscu, a najlepiej gdy umieszczę je na ostatnim. Nie mogę stawiać siebie na pierwszym miejscu, muszę robić wszystko dla wszystkich zanim będę mógł coś dla siebie zrobić, żyję po to, aby służyć innym ludziom, nie mogę dostać tego czego chcę, nie mogę robić tego, co chcę.

1. Dobrze Ci Z Byciem Samolubem I Czy To Nie Jest Chore

A czy wiesz, jaki jest efekt końcowy wszystkich tych przekonań?

Wyczerpanie, odrętwienie, niemożność ruszenia dalej. Obniżony nastrój, depresja, nadwaga, somatyzacja. Dlaczego? Bo jeśli zawsze dajesz i dajesz i dajesz innym ludziom, co możesz sobie dać? Nic! Nic bo nic już nie zostało.

Wyobraź sobie, że jesteś naczyniem, pięknym kubłem pełnym po brzegi. Na początku zawartości było dużo. Małymi porcjami rozdawana, wyczerpała się. Zaniedbanie jej uzupełniania doprowadziło do momentu, gdy wyciskasz ostatnie krople z dna dla innych. Nie ma już dla ciebie nic, zaczyna się stan pustki, poczucia kompletnej eksploatacji, powstała czarna dziura. Nadeszło wrażenie, że nie masz wystarczająco dużo energii lub czasu. Nie masz więcej siły.

Pamiętając o sobie, najlepiej na początku, uzupełniasz zapasy i możesz dzielić się dalej. Jest to istotne, zwłaszcza kiedy masz bliskich.

2. Dobrze Ci Z Byciem Samolubem I Czy To Nie Jest Chore

Kolejną anegdotą jest ta o masce tlenowej w samolocie. Zastanów się w momencie kryzysu, gdy nadchodzi potrzeba nałożenia maski tlenowej w samolocie, a masz przy sobie dzieci albo osoby które są od Ciebie w jakikolwiek sposób zależne, komu pierwszemu założysz maskę? Kto jest w stanie najlepiej ogarnąć sytuację?

Kiedy nigdy nie poświęcasz sobie czasu, choćby na odpoczynek, kiedy wierzysz, że nigdy nie możesz mieć tego, czego chcesz to Twoje życie zaczyna polegać na służeniu innym, bieganiu, organizowaniu wszystkiego dla innych. Ciągle mówisz sobie i przestrzeni – że nie jesteś ważny, a ona Cię słucha i stajesz się coraz bardziej zmęczona i smutna.

A ponieważ nie lubisz się smucić, odcinasz swoje emocje, uczucia i kontynuujesz maksymalnie zajęty styl życia, robiąc wszystko dla wszystkich. A kiedy robimy to przez tygodnie, miesiące, lata, dekady. . . . jesteśmy tak oderwani od naszych uczuć, że w pewnym momencie pozostaje nam tylko odrętwienie.

Niemożność brania i czerpania

Innym końcowym skutkiem poczucia przymusu dawania jest to, że branie staje się niemożliwe. Odbiór miłości staje się niemożliwy, otrzymanie pomocy staje się niemożliwe.

Może nawet okazać się że zablokowałaś całą obfitość tego co chciało do Ciebie przyjść.

Skąd możesz wiedzieć, że nie bierzesz?

Zatrzymaj się na chwilę i przyjrzyj swoim działaniom…

Czy robisz wszystko dla wszystkich i nie potrafisz odmawiać?

Prace domowe, pranie i prasowanie, całe gotowanie, zakupy, organizacja domowego i szkolnego życia….

A w pracy?

Nie możesz delegować zadań i projektów w pracy, ponieważ nikt nie jest w stanie zrobić tego tak dobrze, jak Ty, lub przeszkolenie kogoś innego do zrobienia tego zajęłoby zbyt wiele czasu

Możesz być osobą, która musi organizować wszystkie wydarzenia towarzyskie, koordynować działania, odrzucać oferty pomocy innych osób by Ci pomóc, ponieważ nie chcesz wyglądać, jakbyś sobie z tym nie radziła.

Brak możliwości brania, poczucie, że musisz to wszystko zrobić sama, najpierw może doprowadzić Cię do wspomnianego wyżej wyczerpania a następnie urazu do ofiarowywanych.

3. Dobrze Ci Z Byciem Samolubem I Czy To Nie Jest Chore

Kiedy zawsze robimy rzeczy dla innych ludzi i nie otrzymujemy tego, czego chcemy (nawet jeśli to z naszej winy), pojawi się głęboka uraza, być może poczucie bycia wykorzystywanym. Zaczniemy myśleć nie najlepiej o naszych współpracownikach, przyjaciołach, naszych bliskich. Czyż nie widzą, jak jesteśmy wykończeni? Czy nie zdają sobie sprawy, ile dla nich robimy, poświęcają się dla nich?

Nie, nie maja pojęcia. A wiesz dlaczego? Ponieważ im nie powiedziałaś. Nie wyjaśniłaś, jak wiele robisz dla nich, a jak mało dla siebie. Pozwoliłaś brać za pewnik, że zawsze będziesz dla nich, aby powiedzieć „tak” cokolwiek sobie nie zażyczą.

Niechęć zaczyna narastać i w krótkim czasie może być dla nas toksyczna. Wpływać nie tylko na nas samych, ale na wszystkie nasze relacje.

To co powstaje pod wpływem presji, musi zostać w pewnym momencie uwolnione. I zazwyczaj uwolnienie pokładów frustracji nie odbywa się w elegancki sposób.

Nie doprowadzaj do tego momentu.

4. Dobrze Ci Z Byciem Samolubem I Czy To Nie Jest Chore

Bądź samolubna. Nawet do 85% swoich możliwości.

Jeśli jesteś samolubem w 100% tracą na tym wszyscy.

Jeśli jednak jesteśmy w 85% samolubni, zajmujemy się sobą, szanując własne potrzeby i pragnienia, nadal będąc miłym dla otaczającego nas świata.

Bycie samolubnym w 85% oznacza, że ​​mówisz sobie, że jesteś ważna. W rzeczywistości przecież jesteś najważniejszą osobą w swoim życiu. Słuchaj i szanuj to, o co prosi cię dusza.

 Ryzykowne olejki eteryczne –
słowo o bezpieczeństwie

Bycie samolubnym w 85% oznacza zachęcenie rodziny do pomocy w domu. To pozwoli Ci mieć czas w weekendy na spędzenie czasu wedle swojego wyboru, może nawet razem z rodziną.

Bycie samolubnym w 85% oznacza, że ​​w pracy masz do wykonania obowiązki związane z Twoimi kompetencjami i stanowiskiem. Pracę nad projektami, które uważasz za interesujące i możliwość odmowy przyjęcia nieuzasadnionych propozycji.

Bycie samolubnym w 85% oznacza, że ​​zdajesz sobie sprawę, że nie musisz wszystkiego organizować i że sama możesz dać zaprosić się na imprezę i po prostu dobrze się bawić.

Bycie samolubnym w 85% pozwala na przeznaczenie swojego wolnego czasu na rzeczy, które uważasz za przyjemne, takie jak dzień SPA, wieczór z przyjaciółmi, weekend na naładowanie baterii.

5. Dobrze Ci Z Byciem Samolubem I Czy To Nie Jest Chore

Być może powyższa liczba zdaje się przesadzona, być może…

Być może jest to kontrast dla 100% nieustannego poświęcania się innym.

Być może masz pod opieką dzieci, osoby niesamodzielne wymagające Ciebie nieustannie albo jesteś 24h dostępnym szefem dużego biznesu.

Świat bez Ciebie się nie zawali ale Twój krach, może zawalić to i tych o których tak dbasz. A może zdaje Ci się że dbasz bo nie dbając o siebie i tak z pustego nie nalejesz.

Na którym procencie jesteś?

Źródła
lieslfrank.com.au

Poprzedni Olejek czystości i seksualnej równowagi
Następny Trauma dziecięca a zaburzenia zdrowotne u dorosłych

Brak Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *