Ryzykowne olejki eteryczne – słowo o bezpieczeństwie


Uwaga

Naturalne, nie oznacza, zawsze bezpieczne

Olejki eteryczne, szturmem wchodzą na polski rynek

Ale, ale…

„Hold your horses”, wrzućcie na luz, weźcie krok do tyłu, i nie rzucajcie się na głęboką wodę, przed zgłębieniem najpierw, porządnie tematu.

Olejki eteryczne są bardzo aktywne biologicznie, a smarowanie się nimi od stóp do głów, nie daj boże połykanie, olejków zmieszanych w kapsułkach, a do tego bez nadzoru specjalisty – zamiast pomóc, mogą porządnie nadwyrężyć, Twój fizyczny stan.

Załóżmy, spotykasz fajną babkę, widać energię, pasję, naturo-zajawkę. No i kuferek albo etui, ewentualnie skrzynkę, wypełnioną po brzegi szklanymi buteleczkami, kryjącymi cudowne aromaty, same roślinne esencje, wyciągi z różnych ich części.

Jara Cię to, wciąga jak wir wodny, więc codziennie, zgodnie z opowieściami olejkowej pani prowadzącej, lejesz 1 (JEDNĄ) kroplę kadzidła pod język, wszak stymulować to ma odporność. Gdy boli cię głowa, w skronie  wcierasz miętę.  Przed pójściem spać, na spody stóp nakładasz lawendę – dla uspokojenia. Każdego dnia rano, pod pachy, stosujesz antybakteryjną kroplę bergamotki, a do wody dodajesz tylko jedną kropelkę cytryny – to dla detoksu.

Świat od razu lepiej pachnie. Nie konsultujesz niczego ze specjalistą bo po co. Wszystko jest git! A to i tak, sama natura przecież.

Rachael Armstrong, zafascynowana przygodą olejkową, i świetlaną wizją zdrowej przyszłości, dokładnie w taki sposób postąpiła, korzystając z olejków dla samej siebie. Dzięki niebiosom, tylko samej siebie. Przecież ma piątkę Dzieci, no i znajomych – młodszych, starszych, być może kobiety ciężarne, może kogoś kto systematycznie bierze leki bo jest epileptykiem, a nawet kogoś kto jest alergikiem. Uaaaa! Grubo.

Ale chwileczkę… przecież sami mamy takich znajomych, i znajomych znajomych. Ciekawe ilu z nich już zna lub stosowało olejki? Ilu rozmawiało na ten temat z naturoterapeutami lub lekarzem prowadzącym? Chcecie wiedzieć? Zapytajcie. Obstawiam… że niewielu. A posiłkowanie się wiedzą z internetu lub od osób, które nie maja doświadczenia w temacie, może być ryzykowne.

twarz

Zatem, ta Rachael, po niedługim okresie balsamowania się z zewnątrz i od wewnątrz, darami natury, pewnego słonecznego dnia, po meczu bejzbola, (na którym siedziała w pełnym słońcu), wieczorem dostała strzała – wysypkę na szyi i ramionach. Do rana, jej oczy były tak zapuchnięte, że nie mogła patrzeć, a z wysypki zrobił się cieknący obrzęk. Czyli zdrowo chora.

Reklama

Przyczyna?

Reakcja toksyczna na olejki eteryczne.

Armstrong przyznaje, że prawdopodobnie używała olejków zbyt dużo i intensywnie. Jednak, kto tak naprawdę ma pojęcie, że olejki mimo tego że są produktami naturalnymi, mogą doprowadzić do takich uszczerbków na zdrowiu? Mówi ktoś o tym na spotkaniach, promując te produkty?

Armstrong znalazła się pośród małej ale wciąż rosnącej grupy konsumentów, którzy przybywają do lekarzy w nagłych przypadkach, z chemicznymi poparzeniami, reakcjami alergicznymi, problemach z oddychaniem, i innymi skutkami ubocznymi, spowodowanymi, coraz bardziej popularnymi wyciągami aromatycznymi z roślin.

Poza wzrostem sprzedaży w sklepach, jest ogromny dostęp do osób, rozprowadzających olejki w sprzedaży bezpośredniej. Obiecują oni terapie naturalne, z pominięciem konsultacji medycznej i bez wypisywania recept. Jeśli się na tym znają, to w porządku, czapki z głów, jeśli nie, najpierw sam porządnie rozeznaj się w temacie.

Aromaterapia jest na tapecie. Skuteczność olejków, na różnych płaszczyznach, potwierdzana przez wiele badań i doświadczeń. Jeśli się zdecydujesz na ich stosowanie, to:

  1. Wybieraj mądrze
  2. Nie stosuj ich bezmyślnie
kobieta i lew

„W życiu nie ma rzeczy, których należy się bać. Są tylko rzeczy, które trzeba zrozumieć. Musimy rozumieć więcej, aby móc bać się mniej” Skłodowska-Curie

 Gdzie kupić olejki eteryczne – Czyste. 

Jak działają olejki?

Osoby pracujące z olejkami zawodowo, wcierają olejki eteryczne w ciało – podczas aplikacji na wybrane obszary skóry, masażu lub masażu aromaterapeutycznego. Używają przy tym do ich rozcieńczania, dobrej jakości olejów bazowych, np. frakcjonowanego oleju kokosowego. Ze skóry, naturalne chemiczne komponenty olejków eterycznych, dostają się do krwiobiegu.

Olejki rozpyla się również w specjalnych rozpylaczach – dyfuzorach, a rozdrobnione w powietrzu cząstki olejków, łączą się z receptorami zapachowymi i stymulują centralny układ nerwowy.

Nawilżacz powietrza nie działa jak dyfuzor. Rozdrabnia wodę na większe cząstki, w związku z tym olejek szybciej się ulatnia. Kominek zapachowy i wysoka temperatura, szkodzą strukturze prawdziwego olejku eterycznego. Nie używa się ich na ciepło.

Alternatywna czy komplementarna?

Wielu dorosłych korzysta z opieki niekonwencjonalnej, klasyfikowanej jako terapie alternatywne albo komplementarne. Mimo tego, iż zdają się one zbieżne, różnią się celami. Terapie komplementarne, łączą się z praktyką medycyny konwencjonalnej. Alternatywne, to wszelkie możliwości sięgania po wsparcie zdrowia z obszaru, poza medycyną klasyczną, czyli bez nadzoru lekarskiego. 

Będąc przy olejkach eterycznych, pojawia się coraz więcej badań dotyczących ludzi i coraz bardziej powszechnie jest wykorzystanie olejków, również w praktykach lekarskich, celem zmniejszenia dolegliwości, jak min. redukcja lęku, stresu, mdłości.

Przykładowo, po operacjach często występują mdłości, w badaniach pomocne okazało się dyfuzowanie mieszanki: imbiru, mięty pieprzowej, mięty słodkiej i kardamonu.

Lawenda może zmniejszać poziom kortyzolu, a aromat trawy cytrynowej, jest w stanie wpłynąć na poziom uczucia lęku po trudnym przeżyciu.

Drzewo herbaciane i oregano, radzą sobie z patogenami, gdy są zastosowane w dezynfekcji. Sięga się po nie również przy łupieżu czy grzybicy paznokci.

Bardzo ważna jest do tego wszystkiego wiedza i odpowiednie przygotowanie. Olejki eteryczne rzeczywiście mogą przynieść oczekiwany efekt, ale jedynie jeśli są używane odpowiednio i rozważnie. Mogą nieść wsparcie i wykazać się doskonałymi właściwościami, ale puszczane w eter luźne informacje, pełne niedopowiedzeń i braku profesjonalizmu, oraz stosowanie ich w sposób nieodpowiedni czy poprzez zachęcanie i zalecanie przez osoby nie mające kompetentnie do czynienia z tematem, niosą ogromne ryzyko, uszkodzeń ciała a nawet śmierci.

Nie ryzykuj wysypek, poparzeń zewnętrznych czy wewnętrznych, szoków anafilaktycznych, zanim nie upewnisz się, że olejki które stosujesz są czyste, osoba która je poleca, faktycznie ma z nimi do czynienia, a najlepiej skonsultuj wszystko ze specjalistą. I nie rzucaj się od razu na głębiny olejkowej wody, bo niektórzy w temacie leją wodę. Biznesowo, ale leją. A Ty możesz popłynąć i utopić. Pieniądze i zdrowie.

Wykwalifikowani aromaterapeuci, zajmujący się obserwacją rynku, zgłaszają zwiększenie liczby urazów spowodowanych niewłaściwym stosowaniem olejków eterycznych, lub stosowaniem niewłaściwych olejków eterycznych. Wykorzystywanych przez ludzi najczęściej na własną rękę, bez uzbrojenia się w wiedzę i uprzednie sprawdzenie ich działania na własnej skórze.

Jeżeli jesteś częstowany olejkami eterycznymi, w wodzie, w kapsułce, w żywności, bez uprzedniego sprawdzenia, jak one na ciebie działają, jest to skrajną głupotą i nieodpowiedzialnością.

Mamy kilka szkół, mówiących jak można korzystać z olejków eterycznych. Brytyjska i Europejska, zaleca stosowanie w formie inhalacji lub na skórę, w rozcieńczeniu w oleju nośnym/bazowym/po prostu w tłuszczu. Francuska i amerykańska, dorzuca do tego stosowanie doustne. I fakt może to być skuteczne ale ogromnie niebezpieczne!

Reklama

ilustracja

Po pierwsze

Olejki eteryczne mogą wchodzić w reakcję ze stosowanymi regularnie lub doraźnie lekami, wykazując chociażby wpływ na działanie leków

Po drugie

Olejki eteryczne stosowane do wewnątrz, mogą zmieniać swój naturalny skład chemiczny, w kontakcie z enzymami trawiennymi, na każdym odcinku układu trawiennego, wykazując działanie toksyczne

Po trzecie

Olejków eterycznych, nie stosuje się w wysokich temperaturach. Pozyskiwanie ich odbywa się w określonej ilości stopni Celsjusza. Mówi się głośno, że nie nadają się do kominków aromaterapeutycznych (np. ze świeczką), ponieważ tracą/lub zmieniają swoje właściwości. W gotowaniu w wysokich temperaturach, pieczeniu można śmiało? Serio?! Szczerze wątpię.

Po czwarte

Możesz najnormalniej w świecie być uczulony, co ujawni się dopiero w kontakcie ze skoncentrowaną substancją. Chcesz to połknąć? Dla przypomnienia – kropla mięty odpowiada ilości 28 filiżanek herbaty miętowej. Wypijesz 2 krople w szklance wody? Kilka razy dziennie?

Nawet niewielka ilość olejków eterycznych, kilka kropli w wodzie, może prowadzić do uczucia zmęczenia, bólu i zawrotów głowy. Większa ilość, podrażnia gardło, przyspiesza bicie serca, może prowadzić do wymiotów lub omdleń. W latach 2011-2015, ilość zgłoszeń dotyczących toksycznego działania olejków, została podwojona. Jak jest teraz? Jeszcze nie wiem. Wiem, że promocja olejków eterycznych ma się świetnie. 

Pamiętajmy, że są olejki, które nie są skierowane do poszczególnych grup osób, np. w określonym momencie życia czy o określonym stanie zdrowia, np. osoby chore na epilepsję, powinny omijać min. rozmaryn, kobiety w ciąży – min.  lawenda, cynamon, osoby z astmą – min. eukaliptus

Powyższe dotyczy, również stosowania olejków na skórę lub w formie inhalacji – dyfuzory.

Przy stosowaniu cytrusowych olejków eterycznych, należy unikać słońca, ponieważ są fotouczulające.

Pamiętać również należy, że przy nabawieniu się alergii na daną substancję, zostaje ona z nami jeśli nie na długie lata (przy odczulaniu), to na zawsze. Na zawsze jakiś fajny kompan. Jeśli lubisz.

Kolejną ważną rzeczą jest stosowanie olejków, od sprawdzonego dostawcy. Sięganie po olejki z domieszką syntetyczną by oszczędzić na cenie produkty, nie gwarantuje jego wartości. Do pozyskania prawdziwego, czystego olejku, potrzeba wiele surowca (na 15 ml olejku potrzeba 75 cytryn, 400 liści mięty, 8 kg lawendy) Jakość ma swoją cenę!

Czy mimo ryzyka, warto po nie sięgać?

Zdecydowanie tak! Warto.

Najpierw jednak ODRÓB SWOJĄ LEKCJĘ. Dowiedz się, „z czym to się je”. Dokładnie zapoznaj się z siłami tej natury. Przeskanuj różne olejki eteryczne. Naucz się o ich właściwościach oraz o ryzyku, jakie niesie ich nieumiejętne i nieodpowiedzialne stosowanie. Rób to krok po kroku. Pytaj, rozmawiaj ze specjalistami i osobami wykwalifikowanymi, ucz się!

Natura bywa zwodząca, czuj się w niej komfortowo ale miej na uwadze również jej siłę.

HAWK!

Dzika natura

Źródła
webmd.com

Poprzedni Ziarna kakao ciągną mnie jak magnez!
Następny Olejowanie skóry – hit czy kit?

Brak Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *